Strona główna / Okiem stypendysty / Pierwsze doświadczenia zawodowe z Programem Erasmus – praktyki studentki fizjoterapii w Portugalii, we Włoszech i w Grecji

Pierwsze doświadczenia zawodowe z Programem Erasmus – praktyki studentki fizjoterapii w Portugalii, we Włoszech i w Grecji

Natalia Hartel
studentka III roku, kierunek: Fizjoterapia

O możliwości pojechania na praktyki w ramach programu Erasmus+ dowiedziałam się  od koleżanki, która robiła praktyki zagraniczne jako absolwentka. Od zawsze lubiłam podróżować i korzystać z każdej okazji pozwalającej na podróżowanie, więc jak tylko dowiedziałam się o takiej możliwości, nie dało się nie jechać!

W 2024 pojechałyśmy razem z Emilią Hampel na praktyki do prywatnej kliniki na Maderze (@reabilitesse). Spędziłyśmy tam miesiąc. Jako studentki pierwszego roku było to dla nas nie lada wyzwanie, ponieważ pomimo, że nasza wiedza ograniczała się do teorii, od razu dostałyśmy pod opiekę pacjentów, z którymi pracowałyśmy pod opieką naszych fizjoterapeutek. Pomagałyśmy w prywatnym domu opieki dla starszych osób, codziennie przeprowadzając procedury fizjoterapeutyczne dla mieszkańców domu. Widok z kliniki rozpościerał się na ocean. Zakwaterowanie na Maderze udało nam się załatwić po bardzo dobrej cenie w schroniskach młodzieżowych, które w Portugalii są bardzo popularne. 

Po praktykach oraz w weekendy korzystałyśmy ze wszystkiego, co Madera miała do zaoferowania! Pływałyśmy w oceanie, zwiedzałyśmy Maderę piechotą na szlakach trekkingowych, uczyłyśmy się tańczyć bachatę, płynęłyśmy na zachód słońca katamaranem i uczyłyśmy się surfować! Z wielu atrakcji udało nam się skorzystać dzięki lokalnej organizacji studenckiej, która zrzeszała studentów uczestniczących w programie Erasmus (Erasmus Student Network). Przy każdym uniwersytecie powinna być taka organizacja, więc bardzo polecam się do nich odezwać, bo dzięki wsparciu innych osób przyjeżdżających na Erasmusa Wasze doświadczenie będzie jeszcze fajniejsze!

Po cudownych doświadczeniach na Maderze nie chciałybyśmy zwalniać tempa i zdecydowałyśmy się wyjechać na praktyki w inne miejsce. Po wysłaniu ogromnej liczby maili (ponad 100) z zapytaniem o przyjęcie nas na praktyki, odezwała się do nas klinika z Włoch, z Brescii, specjalizująca się w fizjoterapii ortopedycznej (@motusmed_movimento_e_medicina). Klinika pozwoliła nam zobaczyć, jak funkcjonuje system prywatnej fizjoterapii we Włoszech. Miałyśmy okazję obserwować pracę kilkorga fizjoterapeutów specjalizujących się w różnych obszarach — zarówno trening medyczny, bóle kręgosłupa, jak i zaburzenia rozwoju motorycznego dzieci. Z zakwaterowaniem tym razem nie było tak łatwo jak na Maderze — tutaj nie funkcjonowały schroniska młodzieżowe, więc zdecydowałyśmy się wynająć Airbnb.Jako że Brescia leży pomiędzy dwoma przepięknymi jeziorami, jak tylko miałyśmy możliwość, to wsiadałyśmy w pociąg i jechałyśmy nad jezioro Como lub Iseo. W wolnym czasie udało nam się zajechać do szkółki żeglarskiej, gdzie miałam okazję poprowadzić zajęcia z żeglarstwa dla włoskich szkół 😊

W 2026 roku, w lutym, skorzystałyśmy z okazji, że mamy dwa tygodnie obowiązkowych praktyk i — z uwagi na to, że temperatury w tym roku nas nie rozpieszczały — chciałybyśmy spędzić trochę czasu, łącząc naukę z 20-stopniową temperaturą i słońcem za oknem 😊 Pojechałyśmy na praktyki do prywatnej kliniki na Krecie, do Chanii (kids_kinisis). Tym razem klinika charakteryzowała się pracą z dziećmi z różnymi problemami neurologicznymi, głównie z dziecięcym porażeniem mózgowym. Codziennie wspierałyśmy trzy cudowne fizjoterapeutki w pracy z dziećmi wieku od kilku miesięcy do kilkunastu lat, z różnymi schorzeniami. Pogoda na Krecie nas rozpieszczała i pomimo krótkiego okresu pobytu i braku sezonu, udało nam się zwiedzić większość wyspy i spróbować greckich przysmaków.

Praktyki z fizjoterapii w ramach programu Erasmus są inne niż w Polsce — często kliniki pozwalają nam na pracę z pacjentem i bardzo angażują się w tłumaczenie każdego przypadku, procesu fizjoterapeutycznego i chorób z którymi przychodzą pacjenci. Widać ogromną chęć przekazywania wiedzy u wszystkich fizjoterapeutów, od których miałyśmy możliwość uczyć się zawodu. Przed każdym wyjazdem jest lekki stres, bo w sumie jedziemy do całkiem nam obcych ludzi, spędzić z nimi prawie miesiąc, jednak za każdym razem trafiałyśmy na cudownych ludzi! Co do komunikacji, posługiwałyśmy się głównie językiem angielskim, chociaż na Maderze starałyśmy się nauczyć kilkunastu słów po portugalsku, żeby lepiej porozumiewać się z pacjentami.Mogę śmiało stwierdzić, że wyjazdy na praktyki otworzyły mi głowę i pozwoliły zyskać inną perspektywę w wielu obszarach. Ludzie, których spotykaliśmy na swojej drodze, byli zawsze pomocni! Jest to niesamowite doświadczenie — podnosi pewność siebie, umiejętności językowe, liczbę kontaktów i liczbę doświadczeń! Jeśli chcecie wyjechać na praktyki lub studia w ramach Erasmusa, to nie ma co się zastanawiać — taka okazja już może się nie powtórzyć, a doświadczenia, jakie przywieziecie ze sobą, są bezcenne i mogą Was naprawdę odmienić 😊

Strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celu niezbędnym do prawidłowego działania serwisu, dostosowania strony do indywidualnych preferencji użytkownika oraz statystyk. Wyłączenie zapisywania plików cookies jest możliwe w ustawieniach każdej przeglądarki internetowej, dzięki czemu nie będą zapisywane żadne informacje. Polityka prywatności

Scroll to Top