Strona główna / Okiem stypendysty / Szkolenie „Phone to Fame – Master viral Social Media Video Creation“, Hiszpania

Szkolenie „Phone to Fame – Master viral Social Media Video Creation“, Hiszpania

Joanna Malec
Wydawnictwo AWF Wrocław

W lutym tego roku (23–27.02.2026 r.) uczestniczyłam w szkoleniu „Phone to Fame – Master Viral Social Media Video Creation“ organizowanym w Maladze przez litewską firmę szkoleniową „Pulse of Mind” w ramach „Erasmus+ Staff Training Week”. Temat – tak ważny dla współczesnej komunikacji – zgromadził sporą grupę zainteresowanych osób. Była nas dwudziestka z różnych stron Europy: Szwecji, Finlandii. Węgier, Chorwacji, Włoch, Rumunii, Niemiec, Słowenii, Czech i Słowacji. Polskę reprezentowałam samodzielnie. 

Program kursu obejmował takie zagadnienia jak video shooting composition, framing subjects and documenting events, social media compaing, editing program and its functions by practice, tips and tricks for visual storytelling, content creation. Szkolenie skierowane było do osób, które chcą nauczyć się, jak tworzyć wartościowe treści video dla promowania jednostek uczelnianych, w których pracują. W moim przypadku jest to wydawnictwo, inni reprezentowali biblioteki, biura promocji, lub centra Erasmus własnych uczelni. Prowadzący zajęcia – Gediminas Kuncaitis , operator obrazu i scenarzysta – znakomicie zwizualizowaną teorię przeplatał przykładami jej zastosowania. Dbał też o praktyczne wykorzystywanie przedstawianych treści. Na przykład informacje dotyczące dobrych praktyk kompozycyjnych popierane były przykładami malarskimi i fotograficznymi. Następnie każda osoba z grupy dostawała jeden przykład kompozycji fotograficznej do omówienia na forum, zaś w ramach zadania domowego mieliśmy wykonać film w trzech planach kompozycyjnych. Zatem trzy godziny dziennie spędzone na sali szkoleniowej to jeszcze nie całe szkolenie.

Najważniejszą cześć – tę praktyczną, mieliśmy do wykonania po zajęciach, w ramach własnych aktywności miejskich. W tym czasie, oprócz bieżących zadań domowych, przygotowywaliśmy pracę końcową – rolkę video o wrażeniach z Malagi. Miasto oferowało nam bogate „menu”: majestatyczne mury zamku Gibralfaro wznoszące się 130 m ponad błękit morza, skąd roztaczał się piękny widok na port i plaże miejskie; „Jednoręka Pani” – czyli malagijska katedra i jej półtorej wieży; uliczki i place starego centrum, które zdają się być jedną wielką przestrzenią barową pulsującą życiem od południa do późnych godzin nocnych; tancerze flamenco i pary wirujące w tangu na promenadzie; palmy, hałaśliwe papugi i szybujące nad portem mewy. Naprawdę było co filmować! Organizator, w osobie Minduagasa Latisenki – dołożył do agendy szkolenia jeszcze coś! Przygotował dla nas dwie dodatkowe aktywności popołudniowe.

Pierwszego dnia był to spacer po mieście z przewodnikiem, dzięki którego dowcipnej i barwnej opowieści Malaga wydała nam się od razu miejscem oswojonym. Trzeciego dnia były to fotograficzne zawody w artystycznej dzielnicy Soho, podczas których wspaniale się zintegrowaliśmy. Rywalizowaliśmy w grupach. Zadaniem było wykonanie zdjęć w terenie wg podanej agendy, a później wytypowanie najlepszych z nich i zmierzenie się z dziełami pozostałych grup. To zadanie dało nam wiele radości. Dla mnie dodatkową wartością było zrozumienie, że różnice między nami nie są barierami. Byliśmy po prostu zespołem, w którym każdy miał swoje miejsce i rolę do spełnienia. Nie wygraliśmy, ale jedno z naszych zdjęć dostało specjalne wyróżnienie. Ostatni dzień szkolenia poświęciliśmy na oglądanie i omawianie naszych rolek podsumowujących przeżycia z Malagi.

Niezwykle interesujące było to, jak bardzo przedstawiane filmy różniły się tematycznie i stylistycznie, choć wszyscy uczestniczyliśmy w tym samym szkoleniu i przebywaliśmy w tym samym mieście. Był to dla mnie bardzo ważny moment – po raz pierwszy poddałam edycji własny materiał filmowy. Denerwowałam się jego oceną, ale dostałam od prowadzącego tak budującą i konkretną informację zwrotną, że tylko mnie to uskrzydliło. Teraz, po powrocie, zmontuję jeszcze niejeden film z Malagi, żeby zapisać swoje wrażenia – zanim wyblakną. Mam też pomysł na filmowe historie dotyczące naszej działalności wydawniczej. Żałuję, że na szkoleniu nie było nikogo z wydawnictw innych
uczelni, ale i tak skorzystam na wymianie dobrych praktyk. W tym aspekcie bardzo ciekawe było omawianie profili społecznościowych jednostek uczelnianych, z których pochodzili uczestnicy.

Dla mnie osobiście ważne było także wzmacnianie umiejętności językowych. Z żywą i potoczną komunikacją po angielsku nie mam do czynienia na co dzień, a przecież umiejętność współpracy w środowisku międzynarodowym ma znaczenie na zawodowej ścieżce. Tutaj także dostałam sporą dawkę motywacji. Zamierzam rozwijać kompetencje językowe i wykorzystać je na kolejnym Staff Training Week, albo w ramach współpracy z naszym Centrum Erasmus.

Galeria:

Strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celu niezbędnym do prawidłowego działania serwisu, dostosowania strony do indywidualnych preferencji użytkownika oraz statystyk. Wyłączenie zapisywania plików cookies jest możliwe w ustawieniach każdej przeglądarki internetowej, dzięki czemu nie będą zapisywane żadne informacje. Polityka prywatności

Scroll to Top